FOZ "Ulga w Cierpieniu" Fundacji Opieki nad Zwierzętami Skrzywdzonymi przez Ludz

czwartek, 11 września 2014

Rezultat CELU: http://siepomaga.pl/f/ulgawcierpieniu/c/1507 „Obolały Czaruś - cały w głębokich ranach prosi o pomoc”

 FOTO - http://ulgawcierpieniu.blogspot.com/2014/08/cd-obolay-czarus-cay-w-gebokich-ranach.html

Pamiętacie treść APELU?:

Obolały Czaruś - cały w głębokich ranach prosi o pomoc


Dnia 6 czerwca zostaliśmy poproszeni o udzielenie pomocy wycieńczonemu, obolałemu psu z głębokimi ranami na ciele. Po zaopatrzeniu ran przez lekarza, przetransportowaliśmy Czarusia do Klinki Weterynaryjnej w Katowicach Brynowie. Czas akcji ratunkowej wraz z transportem trwał 8 godzin. Zakończył się powrotem do siedziby fundacji dopiero o godz 1 w nocy.


Przyczyna obrażeń jest nie znana. Rany natomiast są głębokie, niektóre na ciele Czarusia nie potrafią zagoić się od bardzo długiego czasu. Obrażenia uwidaczniają rozerwane mięśnie i sięgają aż do kości.. Istniała obawa konieczności wykonania amputacji wysokiej łapki prawej przedniej, z powodu  infekcji penetrującej w głąb organizmu przez otwarte wrota zakażenia.


Raport sporządzony przez lekarza jest zdumiewający. To cud, że Czaruś jeszcze życie. Jego organizm cały czas walczy. Pomimo niewielkiej ilości sił, cierpienia i bólu - staramy się zadbać o nieszczęśliwego Czarusia. Odbudować jego zaufanie do człowieka, który najprawdopodobniej przyczynił się do jego stanu.


Czaruś bardzo cierpliwie znosił opatrywanie i oczyszczanie głębokich ran, usuwanie martwiczej tkanki, podawanie antybiotyków w maściach oraz leków w zastrzykach. Ani razu nie zawył z bólu - zapewne z ogromnego wycięczenia nie miał na to siły.


Czaruś w tej chwili przebywa w stacjonarnej klinice, gdzie dochodzi do zdrowia pod okiem życzliwych mu ludzi, którzy nie pozwolą, aby ponownie go skrzywdzić. Rany będą  goiły się jeszcze przez bardzo długi czas. Pomoc udzielana psu zapowiada się na długotrwałą i bardzo kosztowną. Nie znamy skutków dalszych rozległych obrażeń. W związku z tym spodziewamy się kontynuacji  kosztownej diagnostyki i leczenia.
========================================================================

MONA - dziękujemy Ci za pomoc w zbiórce funduszy !!!!!!!!!!!!!

Small_1382170_636971969712555_8549248844085151890_n

Mona Rym

Zbiera na: Obolały Czaruś - cały w głębokich ranach prosi o pomoc

Zbiórka została zakończona 2014-09-09
  • Razem mozemy wszystko
Przykładowy opis: Witajcie, nie jest mi obojetny los zwierzat zwlaszcza ze same w zaden sposob nie potrafia sobie tej pomocy zapewnic . Dlatego z tej właśnie okazji organizuję zbiórkę charytatywną dla Czarusia. Ośmielam się Was prosić o jej wsparcie i sama wrzucam pierwszy grosz. Wiem ze moge pomoc wszystkim dlatego postaram sie pomoc choc temu jednemu . Wsparcie tego psiaka będzie dla nas wszystkich najlepszym prezentem. Pozdrawiam
MONA

========================================================================

Rezultat CELU:


Kochani DARCZYŃCY! Z wielką wdzięcznością dziękujemy Wam za obfitą pomoc finansową dla obolałego CZARUSIA!!! Piesek wydobrzał, nabrał sił, wigoru i chęci do życia. Nie pamięta już złego! Chce się bawić i cieszyć swoim psim życiem . Lekarz prowadzący z Kliniki Wet. w Katowicach Brynowie pani doktor Dobrosława Krysa oraz pozostały personel rozstawali się z Czarusiem z wielkim wzruszeniem. Przyzwyczaili się do pokornego psiaka,  choć z początku nie było Im łatwo. CZARUŚ NIE POTRAFIŁ CHODZIĆ NA SMYCZY! NIE POTRAFIŁ CHODZIĆ PO SCHODACH! SIUSIAŁ DO MISKI Z WODĄ! DO MISKI Z SUCHĄ KARMĄ ROBIŁ KUPKĘ! W zamian okazywał wszystkim dużo czułości. Tak bardzo cieszył się na widok człowieka, że aż moczył się z radości. Życzeniem personelu klinicznego jest uskutecznienie adopcji CZARUSIA w pobliżu kliniki. Najszczęśliwsza była by adopcja do rodziny zamieszkałej w Katowicach lub okolicy. Spróbujmy razem poszukać mu cudownego domu. Tak trudno jest dzisiaj dokonać adopcji mieszańca. CZARUŚ NADAL NIE WYKAZUJE AGRESJI. NADAL JEST UFNY W STOSUNKU DO LUDZI I INNYCH ZWIERZĄT! Nie chcemy  skazywać go na życie w stadzie dwudziestu dwóch fundacyjnych psów. Informujcie wszem i wobec, że piesek został wyleczony, odkarmiony, zaszczepiony p/chorobom zakaźnym, zaimplantowany mikrochipem oraz wykastrowany.



Za darowizny dziękujemy - o pomoc w adopcji usilnie prosimy!!!!!!!!!!!!!!.


Powodzenia CZARUSIU - wspaniałej rodzinki Ci życzymy!!!!!!!!!!!





Liczymy na ofiarność darczyńców. Nigdy nas nie zawiedliście! Za udzieloną pomoc finansową dziękujemy! Losy psa będziemy opisywali na blogu fundacji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz