FOZ "Ulga w Cierpieniu" Fundacji Opieki nad Zwierzętami Skrzywdzonymi przez Ludz

wtorek, 18 marca 2014

Daniela - półroczna suczka,typ siberian husky - ponownie prosi o dom


DANIELA  półroczna suczka - typ rasy Syberian Husky najszybszy z psów pociągowych - prosi o dom. Daniela pięknie podróżuje samochodem. Ogrodzeń nie pokonuje. Nie jest psem rasy polecanej osobom, które będą posiadać psa po raz pierwszy. Husky jako psy stadne przejawiają czasem swoją dominancką naturę co może być niebezpieczne, gdy pozostają sam na sam z małym dzieckiem Husky są najszczęśliwsze, gdy mogą uczestniczyć w życiu rodziny. Najlepszym rozwiązaniem jest, gdy pies ma możliwość swobodnego wchodzenia i wychodzenia z domu.
Obowiązkowo należy zapewnić psu codzienny wybieg na minimalnej przestrzeni 20 km.  Daniela jest psem dla biegacza rowerzysty tzn dla sportowca a nie kanapowca. Nie wyładowana skumulowana energia może przerodzić się w AGRESJĘ. W fundacji pokazała co potrafi. Pokochała swojego poprzedniego właściciela. Niestety decyzja rodziców spowodowała zwrot psa, po miesięcznym okresie szczęśliwej adopcji. Dla Danieli było to najpiękniejszy okres w jej życiu. Tęskniąca za swoim Panem, w fundacji nieustannie demonstruje chęć zabawy .... niestety tutaj nie ma z kim harcować. 
Daniela posiada komplet szczepień ochronnych. Została również  zaimplantowana mikrochipem oraz poddana zabiegowi sterylizacji

Dane psa (wymiary psa tzn parametry - zgodne z parametrami psa rasowego)


Wiek - ur około 10 maja 2013r
Płeć  - suka, sterylizowana
Rasa - Syberian Husky
Sierść - krótka
Umaszczenie  - czarno szara
Znaki szczególne  - brak
Sterylizacja  - 27 stycznia 2014r Klinika Wet Katowice Brynów
Odrobaczanie  - 10 stycznia 2014r Paratex Pl 3 tabl waga ciała 23 kg 100
Zwalczanie ektopasożytów - 4 luty 2013 oraz 8 luty 2013r Fiprex L
Szczepienia p/ chorobom zakaźnym  - 10stycznia 2014 Biocan DHPPiL s 085919
Szczepienia p/ wściekliźnie  - 10 stycznia 2014 RabisinL 394198
Implantacja mikrochipem - Mikrochip wszczepiany jest po lewej stronie szyi, wszelkie iniekcje wykonywać po stronie prawej 10 stycznia 2014r Nr xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
BAZA PSÓW IMPLANTOWANYCH MIKROCHIPEM  www safe animal eu










poniedziałek, 17 marca 2014

Dziarski owczarek MORUS nadal prosi o dom

MORUS - owczarek niemiecki w sile wieku, radzi sobie w swoim geriatrycznym życiu bardzo dobrze. Wykazuje wielką chęć do spacerów, zabaw z innymi psami. Obecną jego towarzyszką swawoli jest DANIELA, półroczna siberian husky zwrócona z adopcji. Na wędrówki po lesie MORUS wychodzi zawsze z KUBUSIEM. Pasują do siebie wyłącznie wiekowo. Fizycznie prezentują się jak DWA MICHAŁY ... jeden Duży drugi Mały. Słuch mają stępiony w tym samym stopniu upośledzenia tzn reagują wyłącznie na odpowiadające im komendy. Spacerują sobie ponad godzinkę. Po spacerku tylko KUBUŚ musi odpocząć. Z powodu skłonności do zadyszki powodowanej przewlekłym schorzeniem, Kubuś nie może siebie za bardzo forsować. MORUS w drugiej godzinie ciągłego chodzenia, w wyniku fizycznego zmęczenia, ściera pazury prawej tylnej łapy o grunt. Jest to objaw niewydolności neurologicznej (przypadłość owczarków), tzw objaw opadającej stopy. Będziemy musieli powrócić do okresowego podawania witamin z grupy"B". Owczarek MORUSEK nadaje się do adopcji. Szczeka donośnym głosem, jest aktywny ruchowo, spokojny i  posłuszny, zgadza się z innymi psami, zachowuje czystość, nie pokonuje płotów, nie demoluje, nie niszczy sprzętów, nie cierpi na żadne schorzenie dyskwalifikujące go z adopcji . Tylko dlaczego nikt go nie chce? Przecież staruszka też można pokochać!!!
Mamy cichą nadzieję, że zgłosi się starsza osoba i ogarnie współczuciem MORUSKA. Przecież to takie piękne - wierność i partnerstwo w jesieni życia człowieka  i psa.

http://www.ulgawcierpieniu.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=1&Itemid=59&limitstart=6








Dzisiejsza rozmowa telefoniczna z panią Jadwigą - opiekunką REXA - dowodzi, że proces gojenia się rany będzie skomplikowany. Nieustannie sączy się płyn surowiczo-krwisty. Nie wszystkie szwy chirurgiczne łączą tkanki. Ziarninowanie przebiega bardzo wolno. Zalecone leki piesek przyjmuje pokornie. Pielęgnacji rany poddaje się bardzo spokojnie. We wtorek tj 18 marca 2014r odbędzie się kolejna wizyta lekarska.

sobota, 15 marca 2014

REX - z głęboką raną szarpaną prosi o pomoc

REX - z głęboką raną szarpaną prosi o pomoc 


Dnia 6 maca 2014 r staruszek REX doznał ciężkiego urazu zadanego prawdopodobnie przez człowieka. Fundacja poszukuje świadków zdarzenia. Na podstawie  pozyskanych informacji, wiemy - że jedenastoletni staruszek REX  zawędrował na teren sadownictwa w Radzionkowie ( Górny Śląsk), gdzie trwały prace związane z wycinką drzew. Pracownicy używali pił łańcuchowych , ścięte drewno podnosili przy użyciu żurawia (z wielkimi metalowymi zębami). Poszkodowanego psa znaleziono  w odległości 200 m od sadownictwa.

Niestety staruszek doznał perforującej rany szarpanej boku prawego. Zostały zerwane mięśnie ostatnich par żeber. Ciało zostało rozszarpane do głębokości sięgającej płuc. Jeden centymetr nierozerwanej tkanki  osłonił  psu płuco. Poszukujemy świadków zdarzenia, aby odpowiedzieć sobie na pytanie - Czy był to  nieszczęśliwy wypadek, czy celowe działanie człowiek? Godzinę przed zdarzeniem piesek był widziany na terenie sadownictwa. 
Wszyscy wiemy, że należało zwierzęciu udzielić pomocy bezpośrednio po zdarzeniu. Skoro tego nie zrobiono - można domniemywać o celowym działaniu.


Pani Jadwiga obecna opiekunka bezdomnego psa, wydała już na jego leczenie 650,00 zł. Od lat utrzymuje kilkunastoletnią bezdomną suczkę oraz trzy bidy w pewnym gospodarstwie rolnym. W wieku 63 lat - Jej zaangażowanie jest godne podziwu. Prosiła o pomoc finansową. Jest Jej bardzo ciężko. Tragiczna  sytuacja wyczerpuje Ją emocjonalnie.
Przypuszczamy, że dalsze leczenie będzie nadal kosztowne. Może zamknie się kwotą 800,00zł. Liczymy na pomoc darczyńców.
















sobota, 8 marca 2014

OSKAR ma dom

Imię: OSKAR

OSKAR z Tarn. Gór - przerzucony przez płot - ma dom.
Adopcja Nr 05/02/2013r

OSKAR pojechał do nowego domu. Rodzinie tymczasowo zamieszkałej w Kaletach (na stałe w Świętochłowicach) odszedł za TM bokserek. Piesek żył w parze z suczką bokserką. Towarzyszka wpadła w silną depresję. Tak silnie przeżywa żałobę, że od 10 dni nie je, nie pije - pomoc weterynaryjna jest nie skuteczna. Lekarze wysłali właścicieli do nas po właściwy dobór drugiego psa. Mamy nadzieję, że zniknie smutek z oczu ślicznej bokserki.
PS - pierwszy raz w trakcie oględzin psiaków samiec zaskoczył nas swoim niezwykłym wyczynem. Pan pochylając się do psów przykucnął sobie dla zachowania równowagi ciała.Oskar zaszedł go od tyłu. Myślałam, że pies Pana obwąchuje. On natomiast podniósł łapkę i nasikał mu na plecy. Mocz spłynął po kurtce. Pan stwierdził, że to chyba znak wyboru. Pies wybrał Pana więc Go naznaczył. Więcej psów nie chciał oglądać. Razem z roześmianą żoną stwierdzili, że to TEN! Oskar bardzo chętnie wskoczył do ich samochodu i roześmiany odjechał w dal.
Czekaliśmy na  na efekty spotkania z bokserką. Niestety otrzymaliśmy bardzo przykre wieści. Zrozpaczona bokserka nie pozbierała się po śmierci swojego wieloletniego towarzysza. Odeszła za TM. Oskar goi ból rodziny. Tuli się również do kota, który oczywiście nie rozumie tego co się stało.

 

MAX z Tarn. Gór ma dom Adopcja nr 06/03/2014



Imię: MAX

Wiek: urodzony 13 lipiec 2012r
Płeć: samiec
Rasa: mieszaniec foksteriera
Umaszczenie: sierść ostra/szorstka -podobna do sierści dzika
Znaki szczególne: długość sierści średnia
Kastrowany: do zabiegu po osiągnięciu dojrzałości płciowej /kastracja przedłuża życie psa- uzdalnia do pokrycia suki – uniemożliwia zapłodnienie/
Odrobaczanie: 18.03.2013r „Drontal Plus” 1,5 tabl waga ciała 13 kg
Zwalczanie ektopasożytów: 18.01.2013 „Fprex”
Szczepienia p/ chorobom zakaźnym: 18.03.2013r „Vanguard Plus 7” T 21122, T21121
Szczepienia p/ wściekliźnie: 18.03.2012r „Vanguard R” 024312PL
Implantacja mikrochipem (mikrochip wszczepiany jest po lewej stronie szyi, wszelkie iniekcje wykonywać po stronie prawej) : 18.03.2013r Nr 98517000xxxxxxx
Baza psów implantowanych mikrochipem- www.safe-animal.eu

 

 

MAX z Tarn. Gór ma dom
Adopcja nr 06/03/2014

Max po rocznym pobycie w fundacji pojechał do nowego domu. Zamieszkał z dziewięcioletnim terierkiem w Gliwicach.
Zdjęcia MAXA w nowym domu wykonała Pani Teresa (nasza wolontariuszka foto). Zdjęcia są wyraźne, oddające urodę i umaszczenie psa. Szkoda, że nie widać jak piękne czarne ramki mają małżowiny uszne MAXA, gdy wywróci je do góry. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam u żadnego innego czworonoga.
Oczywiście na pierwszym ujęciu jest dziewięciolatek REX - również terierek. Kochane psisko spokojnie przyjęło naszego łobuza i cierpliwie znosiło jego wybryki. Szczególnie widać to na zdjęciu przedstawiającym ich we wspólnym uścisku w trakcie psiego "tańca".
Mam nadzieję, że MAX nie zniechęci nowych opiekunów swoimi wybrykami i pozostanie u nich na zawsze.

 


środa, 5 marca 2014

Pomóż nam pomagać, nasze akcje na SIEPOMAGA

Aktywne, najpilniejsze zbiórki przedstawiamy poniżej. Wystarczy kliknąć aby odwiedzić stronę SIEPOMAGA i wesprzeć najbardziej potrzebującego zwierzaka.





SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA POMOC!

Nie możesz zmienić całego świata, ale możesz zmienić cały świat dla jednego zwierzęcia !