FOZ "Ulga w Cierpieniu" Fundacji Opieki nad Zwierzętami Skrzywdzonymi przez Ludz

środa, 3 czerwca 2015

"ELMO" odnaleziony. ALARM poszukiwawczy odwołany.

ZAGINIONY - POSZUKIWANY "ELMO" KASTRAT CZIPOWANY Z TARN. GÓR - ODNALAZŁ SIĘ!!!

http://www.ulgawcierpieniu.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=13&Itemid=92&limitstart=5




Dnia 30 maja 2015r w sobotę zaginął "ELMO" dwuletni czipowany kastrat z czerwoną obrożą na szyi ( metalowe adresówki gubi po każdym spacerze z wybiegiem). Pies panicznie boi się wystrzałów , piorunów i burz. Jest bardzo zwinny. Wywinie się z każdego kojca. Potrafi wykonać wybicie z pozycji stojącej do 2,5 metra wysokości. Pokona każdą przeszkodę. Przerażony ucieka na oślep nie reagując na wołanie. JEST TO JEDYNA WADA TEGO PSA!!! Z tego powodu od dwóch lat żyje w fundacji. Ludzie boją się go adoptować.
ELMO grzecznie mieszka w domu. Ryzyko ucieczki  występuje wówczas , gdy nagle zmieni się pogoda co nastąpiło wczoraj. Wróciłam z nim i sterylizowaną PUSIĄ ze spaceru. W ogrodzie odpięłam im smycze. Niespodziewanie zagrzmiało , zerwała się burza i pomimo nawoływań ELMO  "poszedł w las". ON BIEGA SPRINTEM JAK CHART. POTRAFI POKONAĆ ODLEGŁOŚĆ MIN 30 km , PO CZYM GRZECZNIE CZEKA PRZY LEŚNEJ DRODZE NA POMOC.
TYLKO w sytuacji opisanej powyżej ELMO opuszcza POSESJĘ. LUBI bawić się w ogrodzie z innymi psami. DZIECIOM nie robi krzywdy. Ludzi uwielbia.
Poszukujemy go i prosimy o pomoc w odnalezieniu psa.
FOZ "ULGA W CIERPIENIU".
MAGDALENA MAZUR
tel.kom. 604 253 456



Szczęśliwym trafem ELMO odnalazł się po upływie 12 godz od zaginięcia. Pewną pro-zwierzęcą rodzinę zastała w lesie burza. Jeździli relaksacyjnie na rowerach. Całą czwórką  tzn rodzice z dziećmi. ELMO ufny ludziom, zmęczony szalonym biegiem, przemoczony i głodny "uczepił się" rowerzystów pognał za nimi na Osiedla Gruzełki w Tarnowskich Górach. Przygarnęli go i zaczęli ogłaszać znajdkę. Tym sposobem piesek wrócił do nas. Nadal poszukujemy dla niego odpowiedzialnej rodziny adopcyjnej, która zaakceptuje jego paniczny lęk przed wybuchami. Najtrudniejszym okresem w opiece nad ELMO jest przesilenie wiosenno - letnie, w którym następuje nagłe załamanie pogody. W piękny słoneczny dzień gdy nagle zrywa się burza... ELMO DRŻY JAK KAMERTON. Drżenia podobne są do ataku padaczki. Nawet zabezpieczony w kennel klatce w mieszkaniu, potrafi się z niej wydostać. Wiemy, że piesek inny już nie będzie. Musimy to zaakceptować. Wymyślamy różne adresówki na obróżki. Sposób ukazany na zdjęciu z zieloną parcianą obróżką wymyśliliśmy sami. Zdaje egzamin dopóki ELMO nie zaczepi o krzew i obróżka na nim nie zawiśnie.
Poniżej treść adresówki:

ELMO” chipowany kastrat, panicznie boi się burzy, petard, wystrzałów
42-600 Tarnowskie Góry ul. Częstochowska 58 tel .kom. 604 25 34 56 




Dnia 09.01.2014 ELMO został zaimplantowany mikrochipem (mikrochip wszczepiono  po lewej stronie szyi) :  Nr 985170002686737
Baza psów implantowanych mikrochipem – www,safe-aniaml.eu




A oto nasz odnaleziony bohater :






                            Po "długości" języka widać, że ucieka przed piorunami jak szalony.
ELMO swój bieg " na ratunek"kończy wówczas , gdy ucichną wyładowania.
Wtedy nie wie gdzie jest i czeka na pomoc ze strony człowieka. Wiosną ubiegłego roku siedział przy leśnej drodze w Tworogu oczekując na "transport samochodowy". No i doczekał się. Po przebytych 30 km wrócił do nas z siebie bardzo zadowolony. Elmo  lubi jeździć autem. Tym razem burza nie trwała długo, więc swój bieg zakończył na poligonie wojskowym skąd dojrzał rodzinę rowerzystów. Zadowolony kolejny kawał drogi biegł za nimi. Został przez Nich nakarmiony, napojony i ułożony do bezpiecznego snu. 
RODZINIE Z OSIEDLA GRUZEŁKI W TARNOWSKICH GÓRACH ZA UDZIELONĄ POMOC CAŁYM SERCEM DZIĘKUJEMY !!!


ELMO  w dużej kuchni. Metraż pozwala mu na swobodne poruszanie się.

Niestety w klatce kennelowej, w której bardzo lubi przebywać i nawet sam do niej wchodzi - w ekstremalnych warunkach rwie legowisko aby wyładować emocje powodowane lękiem. Podczas wyładowań i wystrzałów potrafi się z niej uwolnić. W tych okolicznościach Uwolni się również  z kojca zewnętrznego: 









wtorek, 2 czerwca 2015

Rozliczenie celu - http://www.siepomaga.pl/-miron

Rozliczenie celu - http://www.siepomaga.pl/-miron

MIRON młody bytomski kocurek - chory, skrajnie wyczerpany potrzebuje pomocy

Schorowany MIRONEK znalazł kochający dom w Rudzie Śląskiej. Jego Pani utrzymuje stały kontakt z naszą fundacją. Otrzymujemy od Niej maile następującej treści:

cyt. "Dzień dobry.
Pani Magdo przesyłam kilka zdjęć Mironka .
Łobuz z niego taki, że aż miło (mam masę śmiechu;)) no i podrósł już troszeczkę - waży już 3,2 kg (jak do mnie trafił to było 2,5kg).
Pozdrawiam serdecznie.
Kasia S.





cyt. "Mironek już teraz waży jakieś 3,5 kg .
(łobuzowi się zawsze coś trafi jak pichcę, ale spokojnie mam na oku jego wagę;))
Jest dobrze - ludzi już się tak nie boi jak na początku - niepewny jest co do nowych obcych osób, ale już nie ucieka w panice;] a do tych co zna to podchodzi i czasem jak Jego Ekscelencja ma humor to daje się łaskawie pieścić^^
Pozdrawiam serdecznie.
Kasia S.
Foto z dnia 2015.06.01

Pani Kasia w dniu adopcji sprezentowała fundacyjnym kociakom zabawki. Dziękujemy za upominek oraz pomoc w prowadzeniu prac administracyjnych a dokładnie informatycznych przy ubieganiu się o status OPP 1% dla naszej fundacji!!!
 Darczyńcom dziękujemy w imieniu MIRONKA za sfinansowanie diagnostyki, leczenia i wyżywienia. MIRONEK życzy WAM wszystkiego najlepszego i dalszego zapału do wspólnego pomagania chorującym futrzakom. Cichym miauuuuczeniem wdzięczny MIRONEK dziękuje !!!

Pani Kasi dziękujemy za współpracę . KRS przyznał nam STATUS OPP 1%. Cieszymy się niezmiernie !!!


niedziela, 31 maja 2015

ROZLICZENIE CELU http://www.siepomaga.pl/rysia

ROZLICZENIE CELU :

Malinka vel Rysia prosi o datek na sterylkę


Malinka znalazła wspaniały dom u pani MONIKI w Katowicach. Przez długie lata  rodzina cieszyła się obecnością kocurka. Po jego przejściu za TM postanowili ponownie dać dom kotu w potrzebie. Tym sposobem do MALINKI uśmiechnęło się szczęście. Nie musimy opisywać szczegółowo warunków w jakie weszła Malinka. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z jej nowego domu
Darczyńcom dziękujemy za wsparcie finansowe. Kotusia została poddana zabiegowi sterylizacji, miała wykonane testy i szczepienia. Odrobaczona i odpchlona pojechała po nowe szczęśliwe życie.
Jeszcze raz składamy gorące podziękowania dźwięcznym i słodkim kocim MIAUUUUUUUUUUUUUU.!!!

 Malinka wybudza się po zabiegu sterylizacji.
 Poniżej zdjęcia Malinki z nowego domu





piątek, 29 maja 2015

AZOR z poranioną łapą prosi o pomoc

AZOR ma dom, ale potrzebuje pomocy - http://siepomaga.pl/f/ulgawcierpieniu/c/2564
=================================
Azor ośmioletni owczarek szkocki długowłosy, cierpi z powodu bardzo bolesnych ,głębokich ran .
W Karcie Informacyjnej Wizyty z dnia 28 maja 2015 r lekarz pisze cyt. :" stan zapalny łapy lewej przedniej trwający ponad rok, zmiany rozległe, ropiejące, cała łapa opuchnięta, kuleje, ogólny zanik mięśni, wychudzenie".
O stanie psa dowiedzieliśmy się w okolicznościach losowo przykrych dla właścicieli psa. Dnia 28 kwietnia 2015 r  uczestniczyliśmy w pogrzebie matki właścicielki , która zmarła po długiej ciężkiej chorobie . Rodzina starała się zorganizować kosztowną opiekę i leczenie przede wszystkim dla chorującej pani Urszuli.Azora leczono cyt:"w/g możliwości finansowych" czyli jak najtaniej. Poproszono nas o pomoc. Tym sposobem rozpoczęliśmy weterynaryjne działania (scany dokumentacji lekarskiej w załączeniu). Lekarz zaordynował :"Synergal " 10 inj. podskórnie, "Melovem" 10 inj. podskórnie, "Polcortolon TC" Spray, "Dalacin C" kaps. II op., "APL Senior Dog". Codziennie osobiście podaję psu leki oraz pełnowartościowy posiłek. Razem z bratem właścicielki przez trzy  godziny przeprowadzaliśmy zabiegi pielęgnacyjne . Z konieczności musieliśmy zgolić włos specjalną maszynką  o nazwie "AESCULAP FAVORITA II" ( zakupioną celowo do cięcia bardzo mocno sfilcowanej i wełnianej sierści). Aby uzyskać piękny włos podajemy psu "GAMMOLEN" w dawce 4 tabl dziennie.
Azora czeka bardzo długie, skomplikowane leczenie. Stare rany trudno leczyć ze względu na powstałe powikłania. Wzrokowo dostrzegamy  poprawę . Efekty już jakieś mamy. Skromne, ale widoczne. Pies zaczyna się do nas uśmiechać. Czuje nasze nadejście. Wita nas szczekaniem.
Na tę chwilę czeka nas konsultacja w Klinice dr Czogały. Może i leczenie stacjonarne . Przerażają nas koszty.Obawiamy się jednego ....dożywotniej opieki nad psem. Z tego powodu przypuszczamy, że powinniśmy prosić darczyńców o datki do sumy 2000,00 zł. Wszyscy wiemy jak wysokie kwoty widnieją na fakturach klinicznych. Niech AZOR ma godną starość . Nie zna życia schroniskowego. Na stare lata, obolały, kulejący , kroczący na łapach jak na szczudłach ... nie odnajdzie się w schronisku.
Potrzebujemy chętnych do jego adopcji wirtualnej. Wzmianki o postępach w leczeniu zamieścimy na blogu fundacji. Dziękujemy w imieniu AZORA i jego bardzo młodych właścicieli.











20 maja 2015 r kolejna wizyta w P.W. "ZWIERZAK"

AZOR w trakcie kontroli wagi ciała.
Ledwo doszedł. Szybko się męczy, staje w czasie marszu aby odpocząć.
Czeka nas diagnostyka serca i układu krążeniowo-oddechowego.





AZOR po zabiegach groomingu .


Wolniutko wraca do domu.


REZULTAT CELU - http://www.siepomaga.pl/sisi

SISI młoda suczka z Zabrza
----------------------------------------





Po wielkich trudach i bojach SISI znalazła wreszcie stały dom.Dopiero 24 kwietnia 2015r piąta rodzina kandydująca na adopcyjną podjęła się trudu opieki nad nią. SISI jest psem silnie związanym z właścicielką, a właścicielka z nią Osobiście uczestniczyłam w tym bardzo trudnym momencie rozstania pani HALINY G. ze swoją pupilką. Nie ukrywam ,że uciekłam się do "sposobu" psychologicznej zagrywki na szybkie rozstanie, aby nie było czasu na nadmierne emocje.Dzięki temu cała procedura przebiegła zwinnie i bez uszczerbku na uczuciach.Pomimo kolejnej chemioterapii pani Halina dzielnie opiekowała się małą psinką. Zakładała peruczkę na swoją głowę , albo chusteczkę i wyprowadzała pieska wolnym krokiem na zieloną trawkę ( oczywiście zawsze zapiętą na linewkę). Życzliwy sąsiad nadal pomagał, ale natura ma swoje prawa więc potrzeby fizjologiczne nie zawsze czekały na uczynność sąsiedzką.  W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w lecznicy celem uzupełnienia szczepień, odrobaczenia, zabezpieczenia przed pchłami i kleszczami ( Faktura nr 6/01/2015 za usługę w załączeniu) oraz ogólnej oceny lekarskiej z ustaleniem terminu sterylizacji.  Z powodu zbliżającej się cieczki pani doktor wyznaczyła właściwy termin wykonania zabiegu. Nie możemy SISI nakładać stresu adopcyjnego , szczepień i sterylizacji w tym samym czasie. Względy zdrowotne psa nie pozwalają na takie postępowanie. SISI została przetransportowana do nowej rodziny ... do nowo wybudowanego domu w Strzebiniu. Narobiła strat materialnych pod nieobecność domowników, co jest oczywiste w takich okolicznościach. Natomiast , gdy wszyscy członkowie rodziny są obecni SISI szaleje w ogrodzie, przytula się do nowej Pani, bawi się z trzylatkiem nie robiąc mu krzywdy. Pani Halina zatroskana o los psinki telefonowała z zapytaniem o jej nowy dom. Skoro upłynął już miesiąc od adopcji mamy nadzieję , że pozostanie w rodzinie bezzwrotnie.Wszystkim darczyńcom dziękujemy za wsparcie. Niech uśmiech SISI na zdjęciu wykonanym w bagażniku samochodu w dniu szczęśliwej adopcji będzie JEJ WIELKIM PODZIĘKOWANIEM DLA WAS!!!

niedziela, 8 marca 2015

REZULTAT CELU: http://www.siepomaga.pl/f/ulgawcierpieniu/c/2061 Malinka vel Rysia prosi o datek na sterylkę



Drodzy Darczyńcy - dziękujemy za pomoc finansową. Tak jak już informowaliśmy w OPISIE CELU Malinka zamieszkała w nowym domu w Katowicach. Otrzymaliśmy wspaniałe zdjęcia wykonane przez rodzinę adopcyjną. Naszym marzeniem jest , aby każde zwierzę  trafiało do takich rodzin. Sytuacja jest trudna, a nawet bardzo trudna w opiece nad bezdomnymi zwierzętami i w poszukiwaniu rodzin dla nich. Takie mamy czasy. Dzięki Waszemu wsparciu możemy nadal pomagać, pomimo złej passy.Wasza nieoceniona pomoc podnosi nas na duchu tak jak cudowne zdjęcia szczęśliwej MALINKI wylegującej się na salonach w nowych włościach. Bądź szczęśliwa MALINKO!!! Już nie musisz sypiać w umywalce fundacyjnego saloniku groomerskiego. Los dał ci wspaniałą szansę na nowe życie.


                                                    Umywalka  "sypialnią"  Malinki

                                                           Malinka po zabiegu sterylizacji


                                          Malinka uwielbiała zabawę w wannie groomerskiej

Poniżej zdjęcia z nowego domu: