FOZ "Ulga w Cierpieniu" Fundacji Opieki nad Zwierzętami Skrzywdzonymi przez Ludz

czwartek, 20 marca 2014

Jackie - młody pies, któremu zakazano szczekania.

Jackie nadal przebywa w hotelu. Próby adopcji w malowniczym miejscu, w miejscu odłowienia psa z bezdomności spełzły na niczym. Słowa pomocy adopcyjnej zostały bez pokrycia. Jedyną wspierającą nas osobą z tamtych stron jest pani Beata. Już drugi raz pomogła zapłacić za hotel wpłacając 150,00 zł. Terminy płatności są dyscyplinujące. Musimy się ich trzymać. Prawdopodobnie z końcem marca przywieziemy pieska do fundacji. Zależy nam na adopcji, więc nie mamy innego wyjścia. Przy tej odległości hotelu od siedziby fundacji, nie realnym jest okazanie pieska kandydatom na właścicieli. Osoby kierowane do hotelu w celu oględzin odmawiają podróży z powodu kosztów transportu. Może darczyńcy wspierający nas przez Siepomaga, lub sympatycy fundacji czytający BLOGA mają pomysł na rodzinę adopcyjną? Jackie jest młodym, zdrowym psem - więc w imię czego ma spędzać swoją młodość bez towarzyszącego mu człowieka?
Dopóki nie uskutecznimy adopcji stałej, musimy starać się o adopcję wirtualną. Poszukujemy dla Jackiego rodziny wirtualnej. Nie jest małym psem, więc zje sobie sporo. Staramy się pieski karmić prawidłowo - liczymy na to, że zgłosi się rodzina wirtualna chętna do napełnienia miseczki Jackiego.

W imieniu Jackiego, któremu zakazano szczekania dziękujemy za darowizny!!! Miejmy nadzieję, że nigdy nie zapłacimy mandatu za jego szczekliwość.




http://www.siepomaga.pl/f/ulgawcierpieniu/c/1243

 

cd leczenia Czarnego Misia - oszpeconego

Leczenie pokornego Miśka jest długotrwałe. Psinka wygląda już ślicznie. Spróbuję zamieścić zdjęcia wyleczonego pyszczka. Czarnym psom ciężko zrobić wyraźne fotki. Nawet profesjonalny zakład foto ma z tym problemy. Robiliśmy Miśkowi fotki w salonie. Uzyskaliśmy efekt odwrotny od zamierzonego. Naszym zmartwieniem jest brak rodziny adopcyjnej dla pluszaka. Marzeniem jest rodzina spokojna, wyciszona emocjonalnie np. emerytów chętnych do romantycznych spacerów z pieskiem. Misiek nie ma nawet adopcji wirtualnej. W fundacji przebywa już bardzo długo. 

Dzięki Wam Darczyńcom uzyskujemy środki na jego potrzeby. W imieniu Miśka - dziękujemy!









cd Leczenia REXA z głęboką raną szarpaną

Leczenie REXA skomplikowało się. Lekarz ponownie usypiał psinkę do zabiegu usunięcia martwiczych tkanek, w miejscach w których szwy nie przyjęły się. Chorobowo zmieniona tkanka rozstąpiła się i szwy się rozeszły. Nie mały płat skóry został wycięty. Lekarz zastosował plastry hydrożelowe. Poniżej  info producenta:
Innowacyjna technologia hydrożelowa tworzy idealne wilgotne środowisko dla fizjologicznego procesu gojenia, zapobiegając tworzeniu się strupa i przeciwdziałając powstawaniu nieestetycznych blizn :

  • o 200% szybszy proces gojenia niż tradycyjne opatrunki
  • redukcja ryzyka powstawania blizn
  • wysoka wydajność: bez konieczności zmiany opatrunku przez kilka dni (do 72 godzin)
  • struktura zbliżona do ludzkiej skóry (wrażenie „drugiej skóry”)
  • delikatne i komfortowe w użyciu, „oddychające”
  • tworzą wilgotne środowisko
  • zapewniają wysoką chłonność
  • nieprzepuszczalne dla wody, brudu i bakterii
  • wyjątkowe, ergonomiczne kształty na różne części ciała



    Daj Boże ratunek dla psiego seniora. Ileż to razy jeszcze trzeba będzie podawać mu nieobojętne dla organizmu środki usypiające, aby uzyskać zamierzony efekt? 

    Dziękujemy Wszystkim wpłacającym środki na leczenie  obolałej psinki!!!!

środa, 19 marca 2014

cd Leczenia REXA z głęboką raną szarpaną

We wtorek odbyła się kolejna wizyta w lecznicy weterynaryjnej. Dzielny REX bez protestu pozwolił lekarzowi przepłukać ranę, zdrenować i odbarczyć wysięk z warstw najgłębszych. Antybiotyki i leki pozostałe piesek otrzymał w zastrzyku. Przy każdej wizycie lekarz lekarstwa podaje w inij, aby zwiększyć  siłę działania.
Dalsze ambulatoryjne leczenie polega na doustnym podawaniu preparatów leczniczych. REX zawadiacko szczeka, co raduje nasze serca. Sądzimy, że leczenie idzie ku dobremu. Darczyńcom dziękujemy za pomoc finansową w opłaceniu kosztów weterynaryjnych.


Zbiórkę prowadzimy przez portal Siepomaga.pl

http://www.siepomaga.pl/f/ulgawcierpieniu/c/1324



Można również wpłacać środki bezpośrednio na numer konta bankowego
- podstawowego lub pomocniczego
Wzór blankietów do druku zamieszczony jest na naszej stronie : http://www.ulgawcierpieniu.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=21&Itemid=24


KONTO GŁÓWNE:
KONTO POMOCNICZE:


W przypadku darowizny na potrzeby określonego psa lub kota, prosimy zaznaczyć cel wpłaty/przelewu jego imieniem "DAROWIZNA NA CELE FUNDACJI -  .................. np "Wirtualna adopcja Mikruska", leczenie Kubusia, dla kotka Murzynka itd

wtorek, 18 marca 2014

Daniela - półroczna suczka,typ siberian husky - ponownie prosi o dom


DANIELA  półroczna suczka - typ rasy Syberian Husky najszybszy z psów pociągowych - prosi o dom. Daniela pięknie podróżuje samochodem. Ogrodzeń nie pokonuje. Nie jest psem rasy polecanej osobom, które będą posiadać psa po raz pierwszy. Husky jako psy stadne przejawiają czasem swoją dominancką naturę co może być niebezpieczne, gdy pozostają sam na sam z małym dzieckiem Husky są najszczęśliwsze, gdy mogą uczestniczyć w życiu rodziny. Najlepszym rozwiązaniem jest, gdy pies ma możliwość swobodnego wchodzenia i wychodzenia z domu.
Obowiązkowo należy zapewnić psu codzienny wybieg na minimalnej przestrzeni 20 km.  Daniela jest psem dla biegacza rowerzysty tzn dla sportowca a nie kanapowca. Nie wyładowana skumulowana energia może przerodzić się w AGRESJĘ. W fundacji pokazała co potrafi. Pokochała swojego poprzedniego właściciela. Niestety decyzja rodziców spowodowała zwrot psa, po miesięcznym okresie szczęśliwej adopcji. Dla Danieli było to najpiękniejszy okres w jej życiu. Tęskniąca za swoim Panem, w fundacji nieustannie demonstruje chęć zabawy .... niestety tutaj nie ma z kim harcować. 
Daniela posiada komplet szczepień ochronnych. Została również  zaimplantowana mikrochipem oraz poddana zabiegowi sterylizacji

Dane psa (wymiary psa tzn parametry - zgodne z parametrami psa rasowego)


Wiek - ur około 10 maja 2013r
Płeć  - suka, sterylizowana
Rasa - Syberian Husky
Sierść - krótka
Umaszczenie  - czarno szara
Znaki szczególne  - brak
Sterylizacja  - 27 stycznia 2014r Klinika Wet Katowice Brynów
Odrobaczanie  - 10 stycznia 2014r Paratex Pl 3 tabl waga ciała 23 kg 100
Zwalczanie ektopasożytów - 4 luty 2013 oraz 8 luty 2013r Fiprex L
Szczepienia p/ chorobom zakaźnym  - 10stycznia 2014 Biocan DHPPiL s 085919
Szczepienia p/ wściekliźnie  - 10 stycznia 2014 RabisinL 394198
Implantacja mikrochipem - Mikrochip wszczepiany jest po lewej stronie szyi, wszelkie iniekcje wykonywać po stronie prawej 10 stycznia 2014r Nr xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
BAZA PSÓW IMPLANTOWANYCH MIKROCHIPEM  www safe animal eu










poniedziałek, 17 marca 2014

Dziarski owczarek MORUS nadal prosi o dom

MORUS - owczarek niemiecki w sile wieku, radzi sobie w swoim geriatrycznym życiu bardzo dobrze. Wykazuje wielką chęć do spacerów, zabaw z innymi psami. Obecną jego towarzyszką swawoli jest DANIELA, półroczna siberian husky zwrócona z adopcji. Na wędrówki po lesie MORUS wychodzi zawsze z KUBUSIEM. Pasują do siebie wyłącznie wiekowo. Fizycznie prezentują się jak DWA MICHAŁY ... jeden Duży drugi Mały. Słuch mają stępiony w tym samym stopniu upośledzenia tzn reagują wyłącznie na odpowiadające im komendy. Spacerują sobie ponad godzinkę. Po spacerku tylko KUBUŚ musi odpocząć. Z powodu skłonności do zadyszki powodowanej przewlekłym schorzeniem, Kubuś nie może siebie za bardzo forsować. MORUS w drugiej godzinie ciągłego chodzenia, w wyniku fizycznego zmęczenia, ściera pazury prawej tylnej łapy o grunt. Jest to objaw niewydolności neurologicznej (przypadłość owczarków), tzw objaw opadającej stopy. Będziemy musieli powrócić do okresowego podawania witamin z grupy"B". Owczarek MORUSEK nadaje się do adopcji. Szczeka donośnym głosem, jest aktywny ruchowo, spokojny i  posłuszny, zgadza się z innymi psami, zachowuje czystość, nie pokonuje płotów, nie demoluje, nie niszczy sprzętów, nie cierpi na żadne schorzenie dyskwalifikujące go z adopcji . Tylko dlaczego nikt go nie chce? Przecież staruszka też można pokochać!!!
Mamy cichą nadzieję, że zgłosi się starsza osoba i ogarnie współczuciem MORUSKA. Przecież to takie piękne - wierność i partnerstwo w jesieni życia człowieka  i psa.

http://www.ulgawcierpieniu.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=1&Itemid=59&limitstart=6








Dzisiejsza rozmowa telefoniczna z panią Jadwigą - opiekunką REXA - dowodzi, że proces gojenia się rany będzie skomplikowany. Nieustannie sączy się płyn surowiczo-krwisty. Nie wszystkie szwy chirurgiczne łączą tkanki. Ziarninowanie przebiega bardzo wolno. Zalecone leki piesek przyjmuje pokornie. Pielęgnacji rany poddaje się bardzo spokojnie. We wtorek tj 18 marca 2014r odbędzie się kolejna wizyta lekarska.

sobota, 15 marca 2014

REX - z głęboką raną szarpaną prosi o pomoc

REX - z głęboką raną szarpaną prosi o pomoc 


Dnia 6 maca 2014 r staruszek REX doznał ciężkiego urazu zadanego prawdopodobnie przez człowieka. Fundacja poszukuje świadków zdarzenia. Na podstawie  pozyskanych informacji, wiemy - że jedenastoletni staruszek REX  zawędrował na teren sadownictwa w Radzionkowie ( Górny Śląsk), gdzie trwały prace związane z wycinką drzew. Pracownicy używali pił łańcuchowych , ścięte drewno podnosili przy użyciu żurawia (z wielkimi metalowymi zębami). Poszkodowanego psa znaleziono  w odległości 200 m od sadownictwa.

Niestety staruszek doznał perforującej rany szarpanej boku prawego. Zostały zerwane mięśnie ostatnich par żeber. Ciało zostało rozszarpane do głębokości sięgającej płuc. Jeden centymetr nierozerwanej tkanki  osłonił  psu płuco. Poszukujemy świadków zdarzenia, aby odpowiedzieć sobie na pytanie - Czy był to  nieszczęśliwy wypadek, czy celowe działanie człowiek? Godzinę przed zdarzeniem piesek był widziany na terenie sadownictwa. 
Wszyscy wiemy, że należało zwierzęciu udzielić pomocy bezpośrednio po zdarzeniu. Skoro tego nie zrobiono - można domniemywać o celowym działaniu.


Pani Jadwiga obecna opiekunka bezdomnego psa, wydała już na jego leczenie 650,00 zł. Od lat utrzymuje kilkunastoletnią bezdomną suczkę oraz trzy bidy w pewnym gospodarstwie rolnym. W wieku 63 lat - Jej zaangażowanie jest godne podziwu. Prosiła o pomoc finansową. Jest Jej bardzo ciężko. Tragiczna  sytuacja wyczerpuje Ją emocjonalnie.
Przypuszczamy, że dalsze leczenie będzie nadal kosztowne. Może zamknie się kwotą 800,00zł. Liczymy na pomoc darczyńców.
















sobota, 8 marca 2014

OSKAR ma dom

Imię: OSKAR

OSKAR z Tarn. Gór - przerzucony przez płot - ma dom.
Adopcja Nr 05/02/2013r

OSKAR pojechał do nowego domu. Rodzinie tymczasowo zamieszkałej w Kaletach (na stałe w Świętochłowicach) odszedł za TM bokserek. Piesek żył w parze z suczką bokserką. Towarzyszka wpadła w silną depresję. Tak silnie przeżywa żałobę, że od 10 dni nie je, nie pije - pomoc weterynaryjna jest nie skuteczna. Lekarze wysłali właścicieli do nas po właściwy dobór drugiego psa. Mamy nadzieję, że zniknie smutek z oczu ślicznej bokserki.
PS - pierwszy raz w trakcie oględzin psiaków samiec zaskoczył nas swoim niezwykłym wyczynem. Pan pochylając się do psów przykucnął sobie dla zachowania równowagi ciała.Oskar zaszedł go od tyłu. Myślałam, że pies Pana obwąchuje. On natomiast podniósł łapkę i nasikał mu na plecy. Mocz spłynął po kurtce. Pan stwierdził, że to chyba znak wyboru. Pies wybrał Pana więc Go naznaczył. Więcej psów nie chciał oglądać. Razem z roześmianą żoną stwierdzili, że to TEN! Oskar bardzo chętnie wskoczył do ich samochodu i roześmiany odjechał w dal.
Czekaliśmy na  na efekty spotkania z bokserką. Niestety otrzymaliśmy bardzo przykre wieści. Zrozpaczona bokserka nie pozbierała się po śmierci swojego wieloletniego towarzysza. Odeszła za TM. Oskar goi ból rodziny. Tuli się również do kota, który oczywiście nie rozumie tego co się stało.