FOZ "Ulga w Cierpieniu" Fundacji Opieki nad Zwierzętami Skrzywdzonymi przez Ludz

sobota, 5 kwietnia 2014

cd Leczenia REXA z głęboką raną szarpaną

Informacja z domu opiekunki REXA. Mail z dnia 04 kwietnia 2014r.

"Witam 
Przesyłam nowe zdjęcia Rexa.

Rana goi się bardzo powoli, co najgorsze, Reks potrafi się podrapać i trzeba bardzo na niego uważać. Nie ma się co dziwić, skoro na pewno bardzo go to swędzi. 
Jest nadal słaby i nieszczęśliwy z powodu noszenia kołnierza ochronnego. 
Na ranie tworzą się strupki.
Jedynym pocieszeniem jest fakt, iż Reks ma apetyt, zjada wszystko z ochotą.
Dzisiaj na spacerze zobaczył wiewiórkę i widać było że ma ochotę ją gonić, ale niestety - zabrakło mu siły

Pozdrawiam"







Bohaterska psinka. Cierpi pokornie. Obrażenia wskazują na potrzebę cudu w zagojeniu rany. Życzymy pieskowi z całego serca jak najbliższego końca tej męki.




piątek, 4 kwietnia 2014

czwartek, 3 kwietnia 2014

Nowy cel na portalu SiePomaga:

Młode dziczki shilkrety w potrzebie

 


cd Staruszek do pokochania

Relacja z dzisiejszej wizyty w Klinice w Katowicach Brynowie ( 03/04/2014)
Nadal leczymy biednego staruszka Kubusia.

Załączam dokumentację medyczną z okresu leczenia od dnia 28 stycznia 2014 - do dnia 03 kwietnia 2014. Niestety pragnienie oraz oddawanie moczu nadal jest wzmożone. Nadal duszenie się, odpluwanie gęstej wydzieliny. Nieprzyjemny zapach z jamy ustnej. Obfity kamień nazębny, osłuchowo lekko zaostrzone szmery. Pogrubienie ściany lewej komory, pogrubienie płatków zastawki. Pod koniec marca nastąpiła lekka poprawa kliniczna. Kaszel po wysiłku ( tzn po spacerze). Niestety z zaleceń "PRILIUM " nadal, "Furosemid" nadal.











Darczyńcom dziękujemy za pomoc finansową !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




cd PAMELA urodziła, wychowała....może odejść

Zamieszczam  zdjęcia Pameli z dnia dzisiejszego. Suczka jest bardzo miła, opiekuńcza w stosunku do Morusa. Pięknie aportuje. Widocznie miała opiekuna, który poświęcał jej dużo czasu. Takich umiejętności nie posiada pies, u którego wcześniej  nie zostały wyćwiczone.





















środa, 2 kwietnia 2014

cd Zaczęła rodzić więc .....

Wpis z dnia 30 marca 2014r

Kocia rodzinka wspaniale się rozwija.  Tylko dwa maleństwa próbują otworzyć oczęta. Postarałam się ująć ten moment na zdjęciach. Zobaczcie sami:













PAMELA urodziła, wychowała .... może odejść


PAMELA owczarek niemiecki wierny stróż dla rodziny oferującej psu dom z ogrodem.


PAMELKA Jest psem młodym, bardzo dobrze ułożonym, aportującym, spokojnie podróżującym samochodem. Prowadzona na smyczy nie sprawia problemów.

Błąkającą się w lesie znalazł zbieracz złomu. Tym sposobem trafiła do punktu skupu metali wtórnych. Przez kilka dni pracownicy dokarmiali przybłędę oczekując właściciela psa. Oczekiwania były bez efektu, więc zgłosili potrzebę pomocy w rozwiązaniu problemu bezdomności grzecznej suni. Stan listwy mlecznej świadczy o niedawnym porodzie i karmieniu szczeniąt. Niestety Pamela nie została oznakowana - nie posiada chipa, nie posiada tatuażu ... a szkoda!
Fundacja spodziewa się dużych kosztów weterynaryjnych jak i żywieniowych. Suczka jest szczuplutka. Z uzbieranych środków kupimy jej wór dobrej karmy. Listwa mleczna kwalifikuje się do zabiegu chirurgi plastycznej. Sunia musi zostać poddana zabiegowi sterylizacji itd itp.
Jak zwykle liczymy na darczyńców. Koszt pomocy słodkiej suni wyceniamy szacunkowo na 1500,00zł.

Za otwartość oraz  szczodrość Waszych serc serdecznie dziękujemy!!!
Bardzo prosimy śledzić nasze działania na rzecz BRACI MNIEJSZYCH za pośrednictwem BLOGA fundacji.
Poszukujemy rodziny adopcyjnej. Do czasu adopcji potrzebna jest nam adopcja wirtualna.














cd Leczenia REXA z głęboką raną szarpaną

Zamieszczamy informację z domu REXA jaką otrzymaliśmy listem mailowym dnia 31 marca 2014r cyt: 

OPIS:
27.03.2014 czwartek- wizyta w lecznicy, oczyszczenie rany z włosków i strupków, podanie antybiotyku w zastrzyku, oraz środka przeciwbólowego.
Ranę spryskano ALU SPRAY. Działanie: Zmikronizowane aluminium ściśle pokrywa skórę zwierząt, zabezpiecza i chroni jej powierzchnię przez co wspomaga proces jej gojenia oraz wpływa korzystnie na regenerację tkanek.


29.03.2014 sobota - wizyta w lecznicy, oczyszczenie rany oraz uszu po stanie zapalnym. Podanie antybiotyku, środka przeciwbólowego i ponowne spryskanie ALU SPRAY.


Reks już chętnie chodzi na spacery, choć bardzo się jeszcze męczy. Ma apetyt, jednakże jest bardzo nieszczęśliwy z powodu obowiązkowego noszenia kołnierza ochronnego".

Na załączonych zdjęciach wykonanych przez panią Jadwigę w trakcie porannego spaceru widzimy rozległą ranę. Oj trzeba jeszcze dużo czasu do uzyskania pełnego sukcesu terapeutycznego. Dziękujemy darczyńcom za pomoc finansową, pani Jadwidze za ogromne poświęcenie w walce o dobro cierpiącego REXA! Szkoda, że do ogromu cierpienia los jeszcze dopuścił na staruszka bolesną chorobę uszu. 
Zdrowiej nam REX, zdrowiej!!!






wtorek, 1 kwietnia 2014

Black - młody, ładny...niechciany

Black jak jeden z wielu naszych podopiecznych na spacerach komplementowany jest przez przechodniów. Ludzie nie kryją zachwytu. Blackuś wzbudza zainteresowanie głównie z powodu swojego młodzieńczego charakteru. Niestety -skoro nie jest psem rasowym, nie ma szans na adopcję. Smutne, jak i jego przeszłość.

Fundacja poszukiwała właściciela. Bez skutku. Black był wtedy półrocznym samczykiem. Trafił do nas drepcząc cichaczem za spacerującym Morusem. Miał charakterystyczną cechę - zagojone blizny po drucie kolczastym na karku. Na szyi czerwoną parcianą obrożę bez adresówki – ciasno skręconą drutem mosiężnym. Jego smutne oczy prosiły o pomoc. Po odkarmieniu stał się pieskiem żywiołowym, posłusznym. Został zabezpieczony weterynaryjnie, min zaimplantowany mikrochipem. Ten rodzaj oznakowania nie wszystkim odpowiada. Spotkaliśmy się z zarzutem, że cyt "(...) tworzycie państwo policyjne? Ja nigdzie nie będę chodził i tłumaczył się z powodu psa!(...)" . Tylko jeden raz zgłosiła się rodzina i przyjęła psa do siebie. Sądzimy, że dzięki implantacji piesek nie został porzucony tylko ponownie zwrócony do fundacji. Pani domu wybrała życie... bez zbędnych obowiązków.

Samczyk bardzo tęskni, zmęczony jest życiem w stadzie. Black reaguje wielką radością na widok każdego człowieka, chętnie bawi się z innymi psami. Kiedy doczeka się swego odpowiedzialnego domu?

Dla Blackusia chcemy zebrać skromne 300,00 zł. na jego utrzymanie.

Bardzo prosimy śledzić nasze działania na rzecz BRACI MNIEJSZYCH za pośrednictwem BLOGA fundacji. Do czasu adopcji potrzebna jest nam adopcja wirtualna.